Psiako, byem na dole, mogem z automatu do dyrektora zadzwoni. Zgapiem si. A teraz ju nie mam si i drugi raz .. I dzieci zaraz przyjd. Daj ju sobie na dzisiaj spokj .. A gdzie ten Klemens polecia? .. Do telefonu. Mia co pilnego do zaatwienia .. Do telefonu? .. No do mieszkania pana Grabowskiego. Daam mu klucz .. Masz ci los! To przecie i ja tam mog. [#] 